Forum www.kolyaska.fora.pl Strona Główna www.kolyaska.fora.pl
Motocykle radzieckie
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Moja (krótka) przygoda z ruskim sprzętem.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9 ... 57, 58, 59  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.kolyaska.fora.pl Strona Główna -> Tematy ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Prince




Dołączył: 15 Kwi 2009
Posty: 3460
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków <-> Warszawa

PostWysłany: Nie 21:24, 20 Paź 2013    Temat postu:

odzio napisał:
corsar napisał:
stawiam szprychę od urala że żadnych zakupów nie było


- dziś rano po obudzeniu też bym chciał, zeby to nie była prawda. Żebyście mi zaraz nie zarzucili, że ściągnąłem z sieci foty to zamawiajcie co ma być na focie, np pudełko zapałek na baku czy coś.


Żadne tam zapałki. Jak ma być autentyk to coś trudniejszego. Na moto ma siedzieć Angelina Jolie.
Najlepiej w stroju z Tomb Raider'a.
.
odzio napisał:


Mam pytanie odnośnie regenracji wału - co się na to składa i na czym regeneracja polega? Czy wystarczy wysłać do firmy wał a oni wstawią nowe łozyska korbowodów i wymienią tulejki główki korbowodów? Bo co tu innego się robi, przecież na końcach wału są łozyska wymienne i on się tam nie zuzywa jak wałek rozrządu? Czy chodzi o jakieś wyważanie? Czy ja mam kupić te łozyska korbowodów i dostarczyć, czy lepiej kupić rozkręcane korbowody jak to [link widoczny dla zalogowanych] a czy do urala nie było innej długości korbowodów?

Tulejki z allego [link widoczny dla zalogowanych] to rozumiem, że jest nieporozumienie, tak?

Jeszcze nie mam też jasności z zaworami. Te prowadnice zaworów w cylindrze - co się z tym robi- wymienia się tam jakąś tulejkę? A jak kupię nowe popychacze to w tym miejscu będzie git czy trzeba tam jeszce cos przetaczać?


Te linki które wkleiłeś to całkiem kulą w płot. Posłuchaj dobrej rady. Najpierw zdjęcia. Później cylindry. Określimy co tam masz i wtedy zdecydujesz sie na tłoki. Od tego jaki tłok będzie zależeć regeneracja wału. I tak powoli, powoli może sie uda. Zasadniczo nie liczyłbym na to, ze uda Ci sie odpalić teraz. Jeśli byłby cień szansy to handlarz by to zrobił.
Prowadnicami głowy sobie na razie nie zawracaj. Dojdziemy do tego później.


Ostatnio zmieniony przez Prince dnia Nie 21:26, 20 Paź 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
j35




Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 505
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ok.Szczecinka

PostWysłany: Nie 21:53, 20 Paź 2013    Temat postu:

Odzio ,Ty nie wiesz na czym polega regeneracja wału ,a o co chodzi z prowadnicami i,zaworami itp,itd, i chu....wie co jeszce.A kup sobie rower albo komara będziesz miał spokój i miejscowy kowal Ci naprawi.Stawiam wszystkie szprychy które uratowałem jak rozplatałem koło dla Prince,a koło nie byle jakie było, z racji na stan typ bębna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
odzio




Dołączył: 15 Paź 2013
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 23:53, 20 Paź 2013    Temat postu:

j35 napisał:
Odzio ,Ty nie wiesz na czym polega regeneracja wału


byś mi napisał w 3 słowach zamiast o jakiś szprychach. Było konkretne pytanie o wał w motorze- to żeś zszedł na szprychy i rower. Wiem na czym polega regeneracja wału pracującego na panewkach ale pytam na czym polega regeneracja wału w tym motorze skoro z tego co kojarze czopy są na łożyskach tocznych. Jedyne co mi przyszło do głowy to, że chodzi o łożyskowanie korbowodów.

dziś dopiero zauważyłem, że druga połowa dyfra też jest pęknięta i spawana, ale wstępnie wygląda, że trzyma. Czyli obie połówki dyfra były pęknięte, z czego jedno spawanie (rezanie) chyba trzyma. Pytanie czy można to gdzieś co mam pęknięte poprawić fachowo?

FOTY: [link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez odzio dnia Pon 0:17, 21 Paź 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Prince




Dołączył: 15 Kwi 2009
Posty: 3460
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków <-> Warszawa

PostWysłany: Pon 6:42, 21 Paź 2013    Temat postu:

Nie jest zle. Układ z przepisu Cyrografa- czyli rama emki (KMZ) i zawieszenie na krótkich wahaczykach. Silnik i skrzynia późniejsze o kilka lat- średnio pasują, czyli sugerowałbym szukanie pasujących rocznikiem. Uszkodzenie pokrywy mostu częste w tym miejscu. Koła na falbanach oczywiście z innej fabryki zupełnie nie pasują. Ale jakbyś chciał dokupić te pasujące to powodzenia- nie wróże sukcesów. Bak- oczywiście, a tłumików zazdroszczę.

Teraz zabrałbym sie za lekturę o rejestracji i jednocześnie szukał silnika. Jeszcze sprawdził te cylindry bo może je zostawić.

Nie wybrałeś najłatwiejszej drogi.

No i gdzie Angelina?


Regeneracja wału w skrócie polega na wymianie czopów pod korbami, dobraniu wałeczków i osadzeniu nowych bieżni zewnętrznych w stopach korbowodów. Ewentualnie ich obróbce na odpowiedni wymiar tak by rolki (wałeczki)pasowały. Po wszystkim centrowanie. Opcjonalnie - w zależności od potrzeb naprawa stożków, gniazd wpustów czółenkowych itd. To wymagający element i oddajemy to tylko kilku specom w Kraju. Nie szukamy kto sie tego podejmie, tylko korzystamy z kilku sprawdzonych punktów.


Ostatnio zmieniony przez Prince dnia Pon 6:46, 21 Paź 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Spiker




Dołączył: 20 Gru 2010
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Pon 11:47, 21 Paź 2013    Temat postu:

odzio napisał:
po bliższej inspekcji na spokojnie jedyne co mi przychodzi do głowy na temat wczorajszego zakupu to złom, gówno, odrzuty, parch, dno kompletne.

Miałem i mam te same odczucia. Też nie wierzyłem, że w motocyklu może być zużyte i zniszczone dosłownie wszystko, ... aż kupiłem emkę Wink Tylko, że mnie ten złom na wejściu kosztował jedynie 8 stówek. Ale też miałem doła przez jakiś czas po przeglądzie stanu posiadania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Michal_




Dołączył: 08 Kwi 2013
Posty: 401
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin/wieś spod Hrubieszowa

PostWysłany: Pon 11:58, 21 Paź 2013    Temat postu:

Odpal odzio, odpal, jak Ci się uda bez zamęczania pytaniami który kabel do plusa, a który do minusa to jest w nadzieja dla Ciebie... albo niech choć coś pierdnie bo odpalenie to może za wysokie progi.

btw: zrób zdjęcie kwietniowego wydania Wiadomości Wędkarskich 91-go rocznika przy tej wyszczerbionej lewej głowicy to rozwiejesz wątpliwości odnośnie zakupu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
odzio




Dołączył: 15 Paź 2013
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 14:15, 21 Paź 2013    Temat postu:

Prince napisał:
skrzynia późniejsze o kilka lat- średnio pasują, czyli sugerowałbym szukanie pasujących rocznikiem.


myslę, że na razie jesli to jest tylko kwestia stopnia oryginalności to bym pozostał przy tym co jest, zakładając, że nadaje się do remontu. Byłem świadomy, że to nie są oryginalne podzespoły ale mnie to satysfakcjonuje, grunt, żeby było sprawne technicznie.



Cytat:
Uszkodzenie pokrywy mostu częste w tym miejscu.


- a jaki jest częsty sposób postępowania w takim wypadku?

Cytat:
Teraz zabrałbym sie za lekturę o rejestracji i jednocześnie szukał silnika. Jeszcze sprawdził te cylindry bo może je zostawić.


- obawiam się, że po lekturze dot rejestracji efekt będzie, że będę rozważac jakiej wielkości czcionką mieć te numery w silniku co teraz się nie zgadzają. To mnie najbardziej osłabia w tej sytuacji, bo m.in po to miałem brać od handlarza, żeby było legalnie i bez problemów chociaż z kwitami. Dzięki, za pocieszenie, ze nie jest tak tragicznie. Teraz po "podniesieniu się z kolan" też troszeczkę optymistyczniej patrzę, chociaż do ekstazy to mi jeszcze delikatnie mówiąc daleko.

Cytat:
No i gdzie Angelina?


słaby jestem z photoshopa ale mogę spróbować Wink

dzięki za info o regeneracji wału, czyli z grubsza jest tak, jak myślałem, że głównie chodzi o połączenie korbowodu z wałem. Dalej domyślam się, że robią też główki korbowodów ale trzeba określić na jaki wymiar, bo różne tłoki mają różny swożeń, a to jaki tłok zależy od kondycji cylindrów, dlatego od tego zaczynasz rozmowę?

te tłumiki to mi wyglądają na rzemieślnicze doróbki z kwasiaka, jakby ręcznie młotkiem klepane ale może taki był standard wykończenia w fabryce, nic mnie nie zdziwi albo moze były klepane po wgnieceniach, nie wiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
odzio




Dołączył: 15 Paź 2013
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 14:31, 21 Paź 2013    Temat postu:

Michal_ napisał:
z pod Hrubieszowa
Michał, od kilkudziesięciu lat można juz pisać "spod" [link widoczny dla zalogowanych] Sorry, że zwracam uwagę, ja też walę błędy ale ty to masz w stopce w każdym poście i pomyslałem, że ci powiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Michal_




Dołączył: 08 Kwi 2013
Posty: 401
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin/wieś spod Hrubieszowa

PostWysłany: Pon 16:02, 21 Paź 2013    Temat postu:

Cytat:
Sorry, że zwracam uwagę


Nie ma za co, a wręcz bardzo dobrze! ah ta polszczyzna... Pędzę poprawić.

To jak będziesz uruchamiał przed rozbiórką?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adam M.




Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 526
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 16:28, 21 Paź 2013    Temat postu:

Moze byc chyba i tak i siak, czyli spod i z pod.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
koltun_m




Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Francia Romans

PostWysłany: Pon 17:59, 21 Paź 2013    Temat postu:

o rejestracji już pisałem poszukaj, silnik jest elementem wymiennym więc po prostu na kwicie z przeglądu wpiszą ci aktualny, najważniejsza jest odprawa celna, umowa i tłumaczenie
spróbuj odpalić daj cewkę dwustrzałową od malczara i nie walcz z kopułką (narazie przynajmniej )
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cyrograf15




Dołączył: 10 Kwi 2010
Posty: 2608
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon 18:01, 21 Paź 2013    Temat postu:

Jeżeli ma dokumenty, znaczy jest zarejestrowane u nas to jest warte 3 tyś. Mnie by się już nie chciało z czymś takim walczyć.
Wojtek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
odzio




Dołączył: 15 Paź 2013
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 18:46, 21 Paź 2013    Temat postu:

koltun_m napisał:
o rejestracji już pisałem poszukaj, silnik jest elementem wymiennym więc po prostu na kwicie z przeglądu wpiszą ci aktualny, najważniejsza jest odprawa celna, umowa i tłumaczenie


- jakiś kwit cenly niby mam i ruski dowód, tłumaczenie dowodu się zrobi i mam rachunek z firmy handlarza i jego wpis do ewidencji, który to handlarz twierdzi, że to stanowi komplet. Jeśli jest tak jak mówisz, że wpiszą numer silnika -to jest to w istocie zbieżne ze słowami handlarza i może jest szansa, że to zadzaiła w takim razie. Byłoby super. Tak sobie jeszcze myślę, że może handlarz kupować od innych lokalnych ruskich handlarzy, którzy mogą ostro mieszać z częściami. Jakkolwiek wstępnie się cieszę, że to nie była pusta uszkodzona obudowa silnika i skrzynia zasypana piaskiem dla zachowania wagi i może, skoro to jest nominał nikt tam nie grzabał za nadto. Zobaczymy... Obudowa może być uszkodzona, no problem, bo nie ma oleju i jest otłuczona, więc wszystko możliwe na tym etapie.

Cyrograf, a z czym miałeś największy dramat? Ja nie mam na celu skompletowania 120% oryginału, na którym mucha nie siada i wpakować w to 25tyś i postawić w salonie. Chciałbym, żeby to było sprawne technicznie, po przyzwoitym remoncie, do przejażdżek kategorii niedzielnych. Powiedzmy, że bym na teraz celował w stan dobry minus, chociaż mi się to wydaje strasznie odległe aczkolwiek możliwe. Gdy tam będę, to być może się zastanowię czy nie znaleźć obudowy silnika oryginalnej i nie przełożyć doń zregenerowanych teraz części, czy coś. Zacząć jest trudno, bo trzeba się wszystkiego dowiedzieć.

idę szukać iskry...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cyrograf15




Dołączył: 10 Kwi 2010
Posty: 2608
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon 19:34, 21 Paź 2013    Temat postu:

Ja akurat mam gdzieś orginalność. Sam mam kundla którego wybudowałem z pełną premedytacją. Stan całości jest przykry. Pozlepiane kawałki nie sprzedawlnego złomu i sprzedane jako cały motocykl. Niewiele elementów będzie nadawało się do dalszej eksplatacji. Nie tak dawno robiłem silnik dla znajomego, udało się ponownie po naprawie wykorzystać blok i cylindry z całego palącego Exclamation silnika.
Wojtek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
odzio




Dołączył: 15 Paź 2013
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 9:32, 22 Paź 2013    Temat postu:

Cyrograf15 napisał:
Nie tak dawno robiłem silnik dla znajomego, udało się ponownie po naprawie wykorzystać blok i cylindry z całego palącego Exclamation silnika.


- no to nieźle, liczyłem jeszcze na parę elementów jak choćby wał, głowice, może wałek rozrządu do regeneracji. Tymczasem ja mam kłopot z odpaleniem nawet, ale może to jest kwestia jakości iskry, choć mam obawy, że coś tam jeszcze grubo nie gra. Cewka była uszkodzona ale jak dałem jakąś inną starą , którą akurat miałem to niby z kabla iskra strzela ale przez świecę juz jakaś taka mi isę wydaje niemrawa jest. Wziąłem świece od samochodu (chyba jest w nich większa przerwa ale cięzko zmierzyć jaka), wprawdzie stare ale na których silnik normalnie pracował i też słabawo (albo może mi się zdaje). Zacząłęm kopać ale nic nie wykopałem, ani jednego spalania nie wykrzesałem. Kombinowałem może zalałem, może za dużo , może za mało, szybciej wolniej, gaz z butli podawałem -NIC. Sprawdziłem moment zapłonu - mam tak od około 7mm przed GMP do około 0mm, czyli chyba powinno starczyć do odpalania. Przerwy OK. Fazy rozrządu tak na oko się zgadzają. Czyli albo kompletny brak kompresji albo jeszcze ta iskra, będę patrzeć jeszcze...

Jak dziś tego nie zwalczę to chyba przystąpię do rozbierania, bo tracę czas na naprawienie nienaprawialnego złomu a w tym czasie bym już się posuwał do przodu.

dziwna rzecz - oleju w silniku nie było ani kropelki a korek oleju był oblepiony ziemią, jakby nikt go nie odkręcał. Jednak do cylindra ktoś zaglądał bo tłok jest świeżo odrapany z nagaru.

w skrzyni biegów był olej, bez wody i jak prawidłowo ustawiłem mechanizm przy nożnej dźwigni (ktoś zaglądał i źle złożył czy samo przeskoczyło?) to teraz chodzi wybieranie i ręczne i nozne całkiem OK (na tyle, ile mogę stwierdzić bez odpalania).

FOTY gładzi cylindra (jednego): [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.kolyaska.fora.pl Strona Główna -> Tematy ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9 ... 57, 58, 59  Następny
Strona 8 z 59

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin