Forum www.kolyaska.fora.pl Strona Główna www.kolyaska.fora.pl
Motocykle radzieckie
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Krzywy wałek rozrządu?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.kolyaska.fora.pl Strona Główna -> Mechanika
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Błażej




Dołączył: 19 Maj 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 21:33, 22 Kwi 2015    Temat postu:

PoTomek, ja pamiętam ten guzik z jakiejś starej książki (lata 50 - 60), z rozdziału "naprawy w trasie" czy coś takiego. Urok to miało. Jechałeś z lubą na przejażdżkę, nagle motocykl stawał, a ty jednym zamaszystym ruchem urywałeś guzik i jak MacGiver naprawiałeś nim motocykl. Podziw zapewniony na lata Very Happy
Duch - woltomierz możesz przypiąć na dłużej i go nie uszkodzisz. Więc przyklej go do baku, podłącz do akumulatora i się przejedź trochę po jakiś dziurach. Sprawdź, czy przypadkiem nie dzieją się cuda podczas wstrząsów.
Regulatory psują się różnie. Polskie odcinały wzbudzenie, rosyjskie potrafiły puścić maksymalne wzbudzenie i wtedy napięcie rosło daleko poza dopuszczalne granice. Czasem, jak coś się w środku poluzuje/oberwie, zrobi zimny lut, to raz działa, raz nie, pojawiają się jakieś dziwy... I takie sporadyczne usterki są najtrudniejsze do ustalenia. Najlepiej podstawić inny regulator i sprawdzić, co się dzieje.
Moduł sprawdź tak - odepnij go całkiem od instalacji i na czas prób zrób nowe połączenie, które obejmie tylko moduł, cewkę i zasilający to akumulator. Dobrze naładowany. Nic więcej. Takie tymczasowe zasilanie. Odpal tak motocykl i sprawdź zachowanie. Jakbyś mógł, to przejedź się tak trochę i skontroluj pracę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Duch




Dołączył: 24 Lis 2014
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Śro 22:13, 22 Kwi 2015    Temat postu:

Błażej napisał:

Duch - woltomierz możesz przypiąć na dłużej i go nie uszkodzisz. Więc przyklej go do baku, podłącz do akumulatora i się przejedź trochę po jakiś dziurach. Sprawdź, czy przypadkiem nie dzieją się cuda podczas wstrząsów.


Dzisiaj tak jeździłem, nic spektakularnego nie pokazywał, a wertepy i dziury przy garażu mam niezłe. Zastanawia mnie tylko skok napięcia przy "strzale" z rury kiedy gazowałem go w miejscu

Błażej napisał:

Czasem, jak coś się w środku poluzuje/oberwie, zrobi zimny lut, to raz działa, raz nie, pojawiają się jakieś dziwy... I takie sporadyczne usterki są najtrudniejsze do ustalenia. Najlepiej podstawić inny regulator i sprawdzić, co się dzieje.


Mój regulator ma poprawione luty i jest zabudowany w obudowie regulatora PP330. Przewody też mu wymieniałem bo na oryginalnych, cienkich jak nitka (takie same jak w zabawkach na baterie 2x1,5V) aż topiła się izolacja. Otworzyłem go dzisiaj i wszystko było na swoim miejscu

Błażej napisał:

Moduł sprawdź tak - odepnij go całkiem od instalacji i na czas prób zrób nowe połączenie, które obejmie tylko moduł, cewkę i zasilający to akumulator. Dobrze naładowany. Nic więcej. Takie tymczasowe zasilanie. Odpal tak motocykl i sprawdź zachowanie. Jakbyś mógł, to przejedź się tak trochę i skontroluj pracę.


Raczej da się zrobić, nawet pojeździć. Przy takiej operacji jeżeli pojawią się znowu identyczne problemy to by oznaczało, że instalacja była zdrowa i zostaje mi tylko kwestia cewki i modułu....

Jeżeli silnik przestawał pracować niezależnie od tego czy był zasilany z akumulatora czy alternatora, ładowanie miałem 13,7 V (kontrolka też działała prawidłowo) to mogę chyba na razie wykluczyć alternator z kręgu podejrzanych?


Ostatnio zmieniony przez Duch dnia Śro 22:15, 22 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Duch




Dołączył: 24 Lis 2014
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 20:03, 24 Kwi 2015    Temat postu:

Grzebałem dzisiaj przy motocyklu przez jakiś czas i nic nie trzyma się kupy bo nie zrobiłem w sumie nic, a objawy wskazują na samouleczenie motocykla.

-Sprawdziłem poprawność podłączenia wszystkich kabli oraz ich mocowania. Było ok.
-Sprawdziłem czy regulator napięcia i inne podzespoły ma dobre podłączenie do masy. Było ok.
-Sprawdziłem przerwę w sygnale moduł zapłonowego przy pomocy żarówki. Było ok.
-Sprawdziłem podłączenie cewki, fajki, świece. Było ok.

Po tym wszystkim korzystając z zalecenia Błażeja podłączyłem układ zapłonowy do zasilania bezpośrednio z akumulatora (odpinając wszytsko inne) - 8 km bezproblemowej jazdy. Po tym podłączyłem wszystko tak jak było, przyczepiłem woltomierz do baku, kable wpiąłem na akumulator i zacząłem jeździć ze starym regulatorem. Wszystko działało poprawnie ładowanie 13,8V z włączonymi światłami, 14,1V bez świateł. Żadnych skoków czy spadków napięcia nie zauważyłem. Po zamianie regulatora napięcia na nowy, nieprzerabiany wyniki były dokładnie takie same. Z przełożonym regulatorem zrobiłem 12 km po wertepach i mieście. Stałem też w korku więc moto miało czas żeby się zagrzać. Ciągle bez problemów. Kolejnych kilka kilometrów zrobiłem znowu ze starym regulatorem, aż do opróżnienia baku.

Jedyna różnica którą zauważyłem to działanie kontrolki regulatora napięcia która gaśnie później niż poprzednio. Wcześniej gasła już przy pierwszych ułamkach voltów idących w instalację z alternatora, teraz gasła dopiero przy ładowaniu na poziomie 13,2-13,8 czyli przy wyższych obrotach. Czy podłączenie miernika mogło mieć taki wpływ?

Jedyna zmiana jakiej dokonałem jeszcze dzisiaj w motocyklu to wymiana kostki w którą wkręcone było zasilanie modułu zapłonowego, ale nie wierzę żeby to było źródło moich problemów które zapoczątkowało ten wątek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Błażej




Dołączył: 19 Maj 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 21:37, 24 Kwi 2015    Temat postu:

Powoli trzeba zaczynać wierzyć w złośliwe skrzaty Laughing Bo wszystko niby sprawne, a się psuje... Masz może jakiegoś znajomego elektronika lub warsztat naprawy rtv? Tak żebyś mógł podjechać i zapiąć do motocykla oscyloskop. Po to, by sprawdzić, czy prąd dostarczany przez alternator jest "gładki", czyli stały, bez śmieci. Bo to ładnie wyjdzie na ekraniku. Niestety żarówki i mierniki nie będą w stanie wykryć jakiś krótkich impulsów, szpil...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Duch




Dołączył: 24 Lis 2014
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 21:51, 24 Kwi 2015    Temat postu:

Błażej napisał:
Powoli trzeba zaczynać wierzyć w złośliwe skrzaty Laughing Bo wszystko niby sprawne, a się psuje...


I paradoksalnie to że dzisiaj się nie zepsuło martwi mnie najbardziej, bo nie wierzę żeby już tak miało zostać. Jutro będę starał się dostać do warsztatu samochodowego gdzie mają oscyloskop.


Ostatnio zmieniony przez Duch dnia Pią 21:52, 24 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Błażej




Dołączył: 19 Maj 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 8:35, 25 Kwi 2015    Temat postu:

Ja Cię rozumiem, bo usterka sporadyczna, która nie wiadomo kiedy wyskoczy jest najbardziej upierdliwa. Do tego jest najtrudniejsza w diagnozowaniu, bo dochodzi jeszcze zabawa w chowanego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Duch




Dołączył: 24 Lis 2014
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 19:12, 26 Kwi 2015    Temat postu:

Wszystkie kłopoty z zapłonem zniknęły. Pomimo usilnych starań nie udało mi się znaleźć przyczyny moich problemów. Jedyne co mogę podejrzewać to albo moduł zapłonowy który znowu spierniczy się jak dostanie temperatury (albo i nie dostanie bo dodałem izolację z korka 2mm) lub złe przewodzenie masy przy regulatorze napięcia.

Ostatni problem o jaki chcę zapytać dotyczy kontroli ładowania która gaśnie coraz później. Mimo że alternator podaje napięcie już przy delikatnym wchodzeniu na obroty i podawane napięcia są właściwe to kontrolka gaśnie dopiero przy wysokich obrotach, mimo że ładowanie na poziomie 13,9-14V zostało już dawno osiągnięte. Gdzie mogę się doszukiwać przyczyny?

Od razu zaznaczam że to zjawisko jest niezależne od regulatora napięcia bo na 2 różnych efekt był taki sam.


Ostatnio zmieniony przez Duch dnia Nie 19:14, 26 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nagar




Dołączył: 12 Paź 2013
Posty: 67
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Nie 20:30, 26 Kwi 2015    Temat postu:

Sprawdź diody na alternatorze, u mnie było podobnie w skutek oderwania się jednej diody.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hary048




Dołączył: 25 Lut 2015
Posty: 28
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podkarpacie

PostWysłany: Sob 13:29, 31 Gru 2016    Temat postu:

Witam.
Koledzy proszę o pomoc, kupiłem już trzeci elektroniczny zapłon sovka, podłączyłem zgodnie z instrukcją i ciągle to samo, dioda świeci a iskry brak, co robię nie tak? motocykl M 72.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cyrograf15




Dołączył: 10 Kwi 2010
Posty: 2418
Przeczytał: 29 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 14:26, 31 Gru 2016    Temat postu:

Cewka taka jak ma być do tego zapłonu?
Wojtek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hary048




Dołączył: 25 Lut 2015
Posty: 28
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podkarpacie

PostWysłany: Sob 14:40, 31 Gru 2016    Temat postu:

Oczywiście z kompletu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Prince




Dołączył: 15 Kwi 2009
Posty: 3422
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków <-> Warszawa

PostWysłany: Sob 18:55, 31 Gru 2016    Temat postu:

Podłacz zdrowy akumulator.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hary048




Dołączył: 25 Lut 2015
Posty: 28
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podkarpacie

PostWysłany: Sob 21:24, 31 Gru 2016    Temat postu:

Akumulator w pełni naładowany.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cyrograf15




Dołączył: 10 Kwi 2010
Posty: 2418
Przeczytał: 29 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 21:59, 31 Gru 2016    Temat postu:

To go zapnij wprost na zapłon, może w instalacji są spadki napięcia.
Wojtek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hary048




Dołączył: 25 Lut 2015
Posty: 28
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podkarpacie

PostWysłany: Sob 22:10, 31 Gru 2016    Temat postu:

Napisałem do producenta, przed chwilą otrzymałem wiadomość że, zdjąłem klemę z akumulatora...... odpisał abym wysłał wszystkie trzy, to mi naprawi.
Zatem wyślę.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.kolyaska.fora.pl Strona Główna -> Mechanika Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 6 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin