Forum www.kolyaska.fora.pl Strona Główna www.kolyaska.fora.pl
Motocykle radzieckie
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Krzywy wałek rozrządu?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.kolyaska.fora.pl Strona Główna -> Mechanika
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Duch




Dołączył: 24 Lis 2014
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 21:43, 13 Kwi 2015    Temat postu:

balu napisał:
To nie można zostawić samego czujnika halla pod pokrywą a resztę schować pod bak np?


To jedno z 2 rozwiązań jakie planuję przetestować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Duch




Dołączył: 24 Lis 2014
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 21:51, 13 Kwi 2015    Temat postu:

[quote="Michal_"]Można ale komu się chce przelutowywać kable skoro w znaczącej przewadze ustrojstwo zwyczajnie daje rade.

Po dwóch kolejnych zapłonach też bym obstawiał instalacje, tym bardziej że:
Cytat:

Zrobiłem na nim jakieś 1300 km.

Zaczął się rypać 30 km po tym jak efektownym wystrzałem świeca zakończyła życie


Nie sądzę żeby świeca wystrzeliła z powodu problemu w instalacji, raczej sama w sobie była wadliwa a jej odstrzelenie przy zapłonie narobiło bałaganu na układzie.

Ale jeżeli obstawiasz instalacje Michal_ to gdzie kierował byś swoje podejrzenia?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Michal_




Dołączył: 08 Kwi 2013
Posty: 396
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin/wieś spod Hrubieszowa

PostWysłany: Pon 22:01, 13 Kwi 2015    Temat postu:

świeca nie, ale nie wiem jak długo to dla przykładu latało na tym oberwańcu.

O instalacji nie powiem nic bo też nie kładłem- musisz sam przemyśleć czy wszystko dobrze, ja się ostatnio przejechałem jak modyfikowałem swoją pod bmwe i na szybciora chciałem se pojeździć, a efekt był taki że se halltrona zrypałem, pozdro w tej chwili dla pietroniego (jak czyta albo niech ktoś doniesie) z RM bo w niedzielę już czujnik hulał!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Duch




Dołączył: 24 Lis 2014
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 22:55, 13 Kwi 2015    Temat postu:

Po wystrzale świeca przestała działać od razu bo zauważyłem że fajka spadła i też od razu razu ja wymieniłem. Później jak zacząłem się zastanawiać to jej rozkład mógł się zacząć koło 6 km wcześniej bo mi moto lekko nierówno schodziło z obrotów jak się na skrzyżowaniu zatrzymałem.

W samej instalacji raczej błędu nie popełniłem bo kładłem ją kabel po kablu podpierając się schematami i instrukcjami. Elektryk który pomagał mi przy okazji z alternatorem też nie doszukał się nieprawidłowości w podłączeniach.

Druga sprawa to czy przy moim problemie mam szukać ewentualnego błędu w instalacji niskiego czy wysokiego napięcia? Czy w obu?

Cholera też wie czy sam układ nie "oberwał" w poprzednim motocyklu w którym był zamontowany, a u mnie po prostu zdechł.


Ostatnio zmieniony przez Duch dnia Pon 23:01, 13 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Duch




Dołączył: 24 Lis 2014
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 11:24, 14 Kwi 2015    Temat postu:

Michał_ poszedłem za twoją sugestią i wyciągnąłem wszystkie swoje notatki i papiery według których robiłem instalację. Przeglądając je jedna rzecz nie daje mi spokoju a mianowicie połączenie elektronicznego regulatora 33.3705 z alternatorem G424. Na dwóch różnych schematach mam dwa różne oznaczenia podłączeń do alternatora. I teraz moje pytania:

1.Patrząc od góry prawidłowa kolejność oznakowania przyłączeń na alternatorze zamontowanym w motocyklu to:
~
+
Ш

czy

+
~
Ш

2. Przy elektronicznym regulatorze ~ na alternatorze powinna być odłączona?

3. Czy możliwe jest że podłączenie było nieprawidłowe a ładowanie i napięcia były w normie czy jak bym podłączył źle to po prostu by nie działało?


Ostatnio zmieniony przez Duch dnia Wto 11:26, 14 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Błażej




Dołączył: 19 Maj 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 11:31, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Widzisz :Duchu, najpierw zarzekasz się, że instalacja w porządku, a później zadajesz pytania na poziomie totalnego amatora. Regulator powinien być podłączony poprawnie, zgodnie z instrukcją. Zacisk ~ przy elektronicznym powinien pozostać wolny. Zresztą, jakbyś prześledził schemat elektryki z regulatorem mechanicznym i poleciał palcem przez regulator i jego cewki, to zauważyłbyś, do czego to wyjście służyło. Jeśli już przerabiałeś alternator, to dlaczego nie przerobiłeś go na dziewięciodiodowy i nie zastosowałeś sprawdzonego regulatora krajowej produkcji? Piszesz, że padł moduł, bo w instalacji pojawiło się 60 - 70V? Skąd ten wynik? Czy w takim razie padły też żarówki? Bo przy takim zasilaniu miały obowiązek to zrobić. Pytałem, czy w instalacji nie pojawiają się jakieś szpile lub oscylacje. Podłączyłeś oscyloskop? Co do pytania trzeciego, to pomyśl. Regulator, to nie jest żarówka, którą niezależnie jak podłączysz, to i tak będzie działać. Każde niewłaściwe podłączenie kreuje problemy lub usterki.
Masz sondy wysokonapięciowe, iskrowniki pomiarowe, że zamierzasz sprawdzać stronę w.n.? Jeśli nie, to jak chcesz to robić?
Co do wyprowadzenia sygnału czujnika na zewnątrz na przewodzie, to wcale nie musi to być takie proste... Mogą pojawić się problemy.
Jakiej "nadzwyczajnej" propozycji oczekujesz? Very Happy Jeśli myślisz, że zapłacę jak za nowe, to przeceniasz moją rozrzutność Very Happy


Ostatnio zmieniony przez Błażej dnia Śro 11:33, 15 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Duch




Dołączył: 24 Lis 2014
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Śro 12:50, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Błażej napisał:
Widzisz :Duchu, najpierw zarzekasz się, że instalacja w porządku, a później zadajesz pytania na poziomie totalnego amatora.


Dalej twierdzę, że jest w porządku, tak jak napisałem wątpliwość znalazłem w papierach więc wolę się upewnić. A że amatorem jestem to zadaję pytania. Gdybym posiadał wykształcenie w kierunku elektrycznym to pytać bym nie musiał. Wychodzę z założenia że lepiej zapytać nawet o pierdołę niż bezpodstawnie udawać wszechwiedzącego.

Błażej napisał:
Jeśli już przerabiałeś alternator, to dlaczego nie przerobiłeś go na dziewięciodiodowy i nie zastosowałeś sprawdzonego regulatora krajowej produkcji? Piszesz, że padł moduł, bo w instalacji pojawiło się 60 - 70V? Skąd ten wynik?


Alternatora nie przerabiałem, został tylko przewinięty i wyważony a uzwojenie porządnie zabezpieczone, zmian w konstrukcji nie było.
Wynik 60-70V był spowodowany niesprawnym regulatorem napięcia PP-330 który miałem w tym motocyklu od początku. Wymieniłem go na elektroniczny po odkryciu że nie działa prawidłowo.

Błażej napisał:
Czy w takim razie padły też żarówki? Bo przy takim zasilaniu miały obowiązek to zrobić. Pytałem, czy w instalacji nie pojawiają się jakieś szpile lub oscylacje. Podłączyłeś oscyloskop?

Jedne żarówki padały inne nie (klakson też padł), jeżeli zapytasz mnie dlaczego nie wszystkie to profilaktycznie odpowiadam: bo było w tej instalacji tak nawalone że przy rozbiórce zastanawiałem się jakim cudem to działo. Kable łączone na skrętkę, przewody od kolumn głośnikowych, 3 metry kabla zasilającego kontrolkę oleju zwiniętego w rolkę pod bakiem...

[link widoczny dla zalogowanych]

Oscyloskopu nie podłączałem, dziękuję za radę.

Błażej napisał:
Co do pytania trzeciego, to pomyśl. Regulator, to nie jest żarówka, którą niezależnie jak podłączysz, to i tak będzie działać. Każde niewłaściwe podłączenie kreuje problemy lub usterki.


Odpowiedź jaką tu podałeś nasunęła mi się oczywiście jako pierwsza, ale tak jak napisałem wyżej jestem amatorem, już nie raz coś co uznawałem za oczywiste okazywało się błędem. Od 5 lat czyli od czasu jak mam ten motocykl uczę się go po kawałku, teraz doszedłem do etapu elektryki.


Błażej napisał:
Masz sondy wysokonapięciowe, iskrowniki pomiarowe, że zamierzasz sprawdzać stronę w.n.? Jeśli nie, to jak chcesz to robić?


Mam blaszany garaż, kilka kluczy, szlifierkę, multimetr i młotek
Wink

W celu sprawdzenia instalacji WN mam zamiar skorzystać z pomocy zaprzyjaźnionego warsztatu po godzinach pracy.

Błażej napisał:
Jakiej "nadzwyczajnej" propozycji oczekujesz? Very Happy Jeśli myślisz, że zapłacę jak za nowe, to przeceniasz moją rozrzutność Very Happy


Nie wiem jakiej oczekuje, napisałem to zaraz po wysłaniu totolotka i myślałem, że może dodatkowa wygrana mi się trafi Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Błażej




Dołączył: 19 Maj 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 0:42, 16 Kwi 2015    Temat postu:

Skoro alternator był przewijany, czyli rozbierany, to przerobienie go na dziewięciodiodowy to już była betka. Tak przerobiłem Princowi, do tego dołączyłem polski regulator i działa to bezproblemowo.
No dobrze, skoro żarówki popadały i nawet klakson, to znaczy że faktycznie coś z tym napięciem było nie halo.
Inaczej niż instrukcja podłącza się podzespoły w dwóch przypadkach - wiemy, że coś jest nie tak w oznaczeniach lub usilnie próbujemy coś zepsuć. Szczególnie jeśli chodzi o elektronikę. Nie ma podstaw, by nie wierzyć producentowi, więc trzeba stosować się do schematów i oznaczeń. A przy zabawie z elektryką umiejętność czytania schematów jest podstawową podstawą. Ja radzę początkującym, by wydrukowali sobie schemat w powiększeniu, wzięli kredki czy tam pisaki i sobie taki schemat pokolorowali i pojeździli po nim paluchem. Dużo można zrozumieć.
Jeśli zaprzyjaźniony warsztat posiada wyposażenie do analizowania strony wn układów zapłonowych, to szczerze zazdroszczę. Kiedyś tego typu narzędzie występowały u elektromechaników. Dziś to głównie wymieniacze, ewentualnie demontowacze i wysyłacze do zakładów specjalistycznych.
To mniej więcej (lepiej mniej) oczekujesz za uwalony układ zapłonowy? Very Happy
PS. Gdzie wyważałeś i ile zapłaciłeś za tą usługę? Bo porządnie wykonane wyważanie wraz z porządnym zabezpieczeniem wirnika tanie nie jest.
PPS. Szkoda, że masz tak daleko, bo bym chętnie pomógł.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Duch




Dołączył: 24 Lis 2014
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Czw 11:13, 16 Kwi 2015    Temat postu:

Błażej napisał:
Skoro alternator był przewijany, czyli rozbierany, to przerobienie go na dziewięciodiodowy to już była betka.

Umknęła mi wtedy możliwość takiego rozwiązania. Prostownik alternatora był sprawny więc ominąłem go w myśl zasady "jak działa to nie ruszaj"


Błażej napisał:

Nie ma podstaw, by nie wierzyć producentowi, więc trzeba stosować się do schematów i oznaczeń


Mój brak wiary nie dotyczył oznaczeń producenta tylko rozbierzności jaką znalazłem w schematach. Nie wiem czy są oryginalne czy hobbystyczne, po prostu w dwóch różnych źródłach znalazłem dwa różne oznaczenia przyłączy alternatora. Reszta się zgadzała. Doszedłem już do tego że różnica w oznakowaniach przyłączy wynikała z uproszczenia rozrysowania schematu.

Błażej napisał:

A przy zabawie z elektryką umiejętność czytania schematów jest podstawową podstawą. Ja radzę początkującym, by wydrukowali sobie schemat w powiększeniu, wzięli kredki czy tam pisaki i sobie taki schemat pokolorowali i pojeździli po nim paluchem.


A jakże, wydrukowałem sobie schematy w formacie A2 w kolorze i wytapetowałem nimi ścianę w garażu. Tylko kolor mi mało dał bo jako daltonista dałem radę bez problemu za każdym razem znaleźć tylko żółty i niebieski Laughing Bardziej przydatne było opisanie wszystkiego i zawieszenie na kablach papierowych tasiemek z numerami przewodów i ich przeciwległymi przyłączami.

Błażej napisał:

Jeśli zaprzyjaźniony warsztat posiada wyposażenie do analizowania strony wn układów zapłonowych, to szczerze zazdroszczę. Kiedyś tego typu narzędzie występowały u elektromechaników. Dziś to głównie wymieniacze, ewentualnie demontowacze i wysyłacze do zakładów specjalistycznych.


Tu mam odrobinę szczęścia, aczkolwiek zanim zacznę zawracać komuś głowę i nadużywać gościnności sam wolę znaleźć rozwiązanie problemu.

Błażej napisał:

PS. Gdzie wyważałeś i ile zapłaciłeś za tą usługę? Bo porządnie wykonane wyważanie wraz z porządnym zabezpieczeniem wirnika tanie nie jest.


Za przewinięcie z wyważeniem płaciłem 200 plus jednorazowo 100 za dorobienie uchwytu do rozłożenia wirnika. Wirnik zregenerował mi starszy pan który na co dzień produkuje, naprawia i regeneruje silniki elektryczne do urządzeń okrętowych statków pełnomorskich w dość pokaźnej firmie. Po godzinach prowadzi natomiast swoją własną manufakturkę. Po jego działaniach wirnik wyglądał naprawdę ładnie, a uzwojenie zostało tak solidnie zabezpieczone że nawet laik by zauważył. Dał mi też na ten wirnik gwarancję, jak się rozleci to robi go jeszcze raz na swój koszt.


Błażej napisał:
To mniej więcej (lepiej mniej) oczekujesz za uwalony układ zapłonowy?


Na razie nie podejmuję jeszcze decyzji czy się ich pozbędę. Rozważam kilka opcji co z moim zapłonowym problemem uczynić. No chyba, że Ty posiadasz umiejętności albo możliwości naprawy lub poprawy tych zapłonów po fabryce?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Błażej




Dołączył: 19 Maj 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 14:47, 16 Kwi 2015    Temat postu:

Z tego, co mi wiadomo, to w tych układach siedzi rosyjska wersja specjalizowanego układu scalonego do obsługi zapłonu. Po pewnej gimnastyce można taki kupić (w Polsce w zasadzie nieosiągalny). Można się pokusić o wymianę końcówki mocy w tym zapłonie. Zdaje się, że błędnie piszesz, że tam był tyrystor. To raczej układ oparty o tranzystor. Choć mogę się mylić, bo rosyjski człowiek pomysłowy jest. Musiałbym to mieć w rękach i sprawdzić. Szukam takiego zapłonu w celu dokonania sekcji i przeprowadzenia badań. I ponieważ na pewno go dobiję, to nie chciałbym zapłacić poważnej sumy. Bardziej liczę na to, że ktoś za symboliczne pieniądze lub w barterze pozbędzie się zwłok.

Ostatnio zmieniony przez Błażej dnia Czw 14:47, 16 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Duch




Dołączył: 24 Lis 2014
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Czw 15:19, 16 Kwi 2015    Temat postu:

Mógł tam być tranzystor, mógł być tyrystor. Trudno było dojść z tłumaczenia naprawy gwarancyjnej bo tak nabazgrali.

Jak będę już wiedział czy ewentualne naprawy modułów będą opłacalne to dam Ci znać co do chęci pozbycia się ich. Wyjaśni się to pewnie pod koniec przyszłego tygodnia.

Pewnie nie będę naprawiał modułu z czujnikiem halla. Podobno wycofali go z produkcji. Ciekawe dlaczego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nagar




Dołączył: 12 Paź 2013
Posty: 67
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Czw 21:27, 16 Kwi 2015    Temat postu:

Duch zajrzyj na prywatne wiadomości.
Od kogo masz informacje o wycofaniu modułów z hallem ?


Ostatnio zmieniony przez nagar dnia Czw 21:29, 16 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Duch




Dołączył: 24 Lis 2014
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Czw 22:01, 16 Kwi 2015    Temat postu:

nagar napisał:
Duch zajrzyj na prywatne wiadomości.
Od kogo masz informacje o wycofaniu modułów z hallem ?


Informacja wisi na stronie producenta: sovek.com.ua
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Duch




Dołączył: 24 Lis 2014
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Czw 22:07, 16 Kwi 2015    Temat postu:

Ale za to wprowadzili do oferty stary moduł z nową cewką i kablami.

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nagar




Dołączył: 12 Paź 2013
Posty: 67
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Pią 9:03, 17 Kwi 2015    Temat postu:

Tylko że ten aparat nie bezie pasował do dolniaka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.kolyaska.fora.pl Strona Główna -> Mechanika Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 2 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin