Forum www.kolyaska.fora.pl Strona Główna www.kolyaska.fora.pl
Motocykle radzieckie
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kaśka nie chce zapalać

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.kolyaska.fora.pl Strona Główna -> Mechanika
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
GotMar




Dołączył: 24 Lip 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Internet

PostWysłany: Pon 21:32, 11 Lis 2013    Temat postu: Kaśka nie chce zapalać

Witam Wszystkich!

Mam problem z moim K-750. Nie chce zapalać. Aby moto uruchomić, to muszę zawalczyć. Wiosną palił bez większego wysiłku, trochę stał, bo nie miałem czasu, ale z biegiem czasu problem zapalania narasta. Na zasilaniu gaźników mam filtry, zaworek nowy, zapłon od fiacika, aku i elektryka sprawne, świece nowe. Technika zapalania jest taka:
- zalewam gaźniki, parę razy bez zapłonu kopię starter,
- przekręcam kluczyk,
- kopię, raz, drugi .. dziesiąty ... setny ...
i ... nic.
Co któryś raz odbija starter i mnie"kopie" w stopę, ewentualnie "kichnie" przez filtr. Regulacja kąta wyprzedzenia zapłonu na minimum.
Kręcę gazem, reguluję otwarcie przepustnicy i dyszy wolnych obrotów.
Moto jak zapali, to zanim się nagrzeje chodzi opornie, tak do zgaśnięcia.
Jak się rozgrzeje to wchodzi na dość wysokie obroty.
Zaczynam być zmęczony. Aż nie chce się nigdzie jechać, a tu sezon nadchodzi zimowy, więc typowy motocykl pójdzie w odstawkę.
Może ktoś mi coś podpowie ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adam M.




Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 526
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 21:59, 11 Lis 2013    Temat postu:

Jak przelewasz te gazniki, powinno z nich ciurkiem leciec.
Z objawow podejrzewam lewe powietrze, ale zaczal bym od sprawdzenia luzuw zaworowych a dopiero potem sprawdzal polaczenia gaznikow z cylindrami.
Ma odpalac na opoznionym zaplonie, czy to znaczy "regulacja konta zaplonu na minimum "?
Nie ma co krecic gazem, dobrze ustawiony powinien palic na gazie zamknietym lub b.lekko uchylonym.
Tego typu klopoty z zapalaniem moga byc wynikiem zle ustawionych wolnych obrotow, np z regulacja zrobiona na za wysoko podniesionych przepustnicach.
Przeczytaj posty z forum o regulacji wolnych obrotow.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
j35




Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 505
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ok.Szczecinka

PostWysłany: Pon 22:02, 11 Lis 2013    Temat postu:

Wiosną palił !!!dobre powiedziane hi hi hi. Jak wiosna dobrze palił a stał całe lato z chuj.....ym polskim paliwem to przeczyśc mu cały układ paliwowy.Potrafi się syf oddzielić z paliwa i zakleic wszystkie kanały w gażniku.Tak miałem z Japońcem czułą francą na paliwo ,jedna wielka maż w komorze pływaka.Tak to jest z tankowaniem na podmiejskich tanich stacjach.Sprubój może to!.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
GotMar




Dołączył: 24 Lip 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Internet

PostWysłany: Wto 5:37, 12 Lis 2013    Temat postu:

Cześć j35!
Wiosną to palił na trzecie, piąte kopnięcie! Jeździłem Kaśką kilka razy, ale faktycznie stał trochę z uwagi na wyjazdy, na pobyt na urlopie, na brak czasu, na ... nowe inne moto!
Z biegiem czasu coraz gorzej palił ... Zrobię ja mówisz, bo teraz czas na moją Kaśkę, a moto mnie zawodzi. Przeczyszczę gaźniki, linki nasmaruję.
Filtr mam nowy, czystu, raptem z 50 km na nim zrobiłem.

Cześć Adam M.!
Z gaźników się leje. Zawory wyregulowane ... Sad Niemniej nie sprawdzałem "lewego" powietrza. Kont zapłony na minimum, to oznacza, że manetka opóźnienia jest ściągnięta na i kąta opóźnienia nie ma w zasadzie wcale Wink

Gazem staram się nie kręcić, a moto ustawiałem, ale zrobię to kolejny raz ... i kolejny raz, aż maszyna będzie palić bez problemu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rura




Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 423
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Wto 6:48, 12 Lis 2013    Temat postu:

No nie wiem. Ja na zimnym odpalam na lekko przyspieszonym zapłonie, bo na maks opóźnionym zakopałbym się na śmierć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
GotMar




Dołączył: 24 Lip 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Internet

PostWysłany: Wto 9:23, 12 Lis 2013    Temat postu: Zapalanie ... cdn

Hmmm ... może masz rację Smile Jak moto nabyłem to chodził jak miodzio.
Raz lekko skorygowałem jeden z gaźników, bo mi chodził na za wysokich obrotach ... Przy okazji zapewne zacząłem "kręcić" dźwignią kąta zapłonu, bo doczytałem gdzieś, że tak mniej odbija (kopie) przy zapalaniu.
Ha ... rada za radą! Super, zacznę od kąta i sprawdzę "lewe" powietrze.
Następnie wyreguluję gaźniki raz jeszcze! Jak to nie pomoże, to zaworki!
Jak to nic nie da, to ... zrobię resztę, zgodnie z Waszymi sugestiami, jak to nie pomoże ... Wink
Będę pisać na forum, co i jak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
GotMar




Dołączył: 24 Lip 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Internet

PostWysłany: Wto 9:19, 19 Lis 2013    Temat postu:

Witam po przerwie!

Głównie do kol. RURA, acz i dla innych forumowiczów mam info

Pierwsze wrażenie z "operowania" kątem wyprzedzenia zapłonu jest takie, że przyśpieszenie nic nie daje. Zdecydowane do oporu opóźnienie dało efekt zdecydowanej poprawy zapalania motocykla. Nie jest to jednak to co było, albowiem, tak czy inaczej muszę się nakopać. Jest jednak lepiej.
Niestety nie mam ostatnio zbyt wiele czasu z uwagi na remont w domku. Bardzo mi to ogranicza czas, a wieczorkami albo padam na p ... albo jest coś innego do zrobienia, albo ... jest ciemno. Dopiero od ostatniej niedzieli mam lepsze światło przed domem.

"Lewe" powietrze raczej nie wchodzi w rachubę bo sprawdziłem połączenia. Chyba, że w samym gaźniku. To jeszcze posprawdzam. Została regulacja gaźników i zaworów.

Zobaczę co dalej. Napiszę o tym
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rura




Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 423
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Wto 20:23, 19 Lis 2013    Temat postu:

Sprawdź jeszcze sobie przerwę wcześniej jaką masz, ja u siebie muszę mieć 0,6, bo na mniejszej tragedia jest.
Jak zapalam (a mam bardzo niskie ciśnienia i w dodatku nierówne) to przelewam gaziory, kop, dwa na wyłączonym zapłonie i po kopniaku normalnie musi palić i robi to choćby stał dwa miesiące (ostatnio sprawdzałem, stał nieruszany od Bornego, bo angolem latałem, a odpalałem tydzień temu na przegląd i dziś do polatania).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
GotMar




Dołączył: 24 Lip 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Internet

PostWysłany: Śro 5:16, 20 Lis 2013    Temat postu:

Witam Wszystkich! Cześć Rura!

Sprawdzę, acz świece mam nowe. Ehhh ... jak ja bym tak chciał. Trzy, cztery kopy ... Dziękuję za radę. Planuję w wolnej chwili przeczyścić przerywacz i go ustawić na nowo.
Moto już stoi w garażu i czeka na wolny czas.
Tylko ten remont się ciągnie jak flaki w oleju ... To już czwarty tydzień się zaczął ... OSZALEJĘ


scared
Powrót do góry
Zobacz profil autora
GotMar




Dołączył: 24 Lip 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Internet

PostWysłany: Pon 5:18, 03 Lut 2014    Temat postu:

Witam Kolegów!

Po długim czasie milczenia melduje, że w grudniu w święta "polatałem" maszyną po leśnych drogach. To samo w Nowy Rok. Wszystkie prace regulacyjne dały ten efekt, że nie najgorzej moto odpalało. Nie było to za pierwszym razem ... Nie mniej nie było to do "zapocenia" się i zniechęcenia.
Z wypadu w dniu 1 stycznia wróciłem jednak z przebitą dętką. Po zdjęciu koła odkryłem wyciek oleju, a więc do roboty. Tak się rozpędziłem, że do dziś Kaśka stoi rozgrzebana.

Poszedłem na całość, bowiem zdjąłem gaźniki do umycia i przedmuchania, zmieniłem oleje, założyłem linkę hamulca koła w wózku, rozgrzebałem automat stopu, bo się nie mógł zdecydować (raz działał, raz nie). Zabrałem się za zmianę okładzin hamulcowych z tyłu.
Teraz jeszcze miskę oleju zmienię na głębszą. Mam też nowe gaźniki.
Czeka mnie jeszcze sporo pracy, ale frajda jest.
Myślę, że w tym tygodniu licząc z nadchodzącym weekendem prace zakończę.

Jak poprzednio pisałem, dam znać jakie będą efekty prac.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adam M.




Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 526
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 19:29, 03 Lut 2014    Temat postu:

No to zycze powodzenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
GotMar




Dołączył: 24 Lip 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Internet

PostWysłany: Śro 20:05, 12 Mar 2014    Temat postu:

Witam Kolegów!

Od dwóch tygodni moja Kaśka "lata". Po wymianie gaźników było jeszcze gorzej. W końcu po wielu próbach i zmianach odkryłem luźne kowadełko w aparacie zapłonowym i ... wypalony przewód wysokiego napięcia. Po naprawie kowadełka i wymianie przewodu oraz regulacji gaźników "nowostarych" sprzęt startuje od kopa. Nie odbija, bo przestawiłem ogranicznik dla aparatu. Jak na ten moment, to jest super. Mam nadzieję, że tak na jakiś czas zostanie! Wasze rady bardzo się przydały, bo wypadkowa z nich pomogła okiełznać ruska. Dzięki i pozdrawiam Towarzystwo Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.kolyaska.fora.pl Strona Główna -> Mechanika Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin