Forum www.kolyaska.fora.pl Strona Główna www.kolyaska.fora.pl
Motocykle radzieckie
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

K-750 - LWP - WZM2 - Rekonstrukcja

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.kolyaska.fora.pl Strona Główna -> Tematy ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
agrupa




Dołączył: 03 Maj 2009
Posty: 732
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 18:43, 03 Sty 2016    Temat postu: K-750 - LWP - WZM2 - Rekonstrukcja

Hej.

Temat zaczyna się zupełnie przypadkowo. Jeden z moich klientów zamierzał sprzedać motocykl który został po ojcu. podobno K-750 1964r
Myślę ok, pojadę obejrzę, może kupię, może wyremontuję, może sprzedam dalej. Podszedłem do tematu sceptycznie ponieważ nie bardzo interesowały mnie k-750 a tym bardziej 1964. Nie bardzo wiedziałem po co mi motocykl którego pełno na allegro...

No więc spotkaliśmy się w garażu w którym w/w kaśka leżała...
Po odkopaniu różnych dziwnych rzeczy i wielu różnych szpargałów. Najpierw dokopaliśmy się do ramy, hmmm nie znam się na k-750 ale wygląda na krótką ramę, potem przód - wahaczyk - hmmm o co chodzi, zbiornik - widzę tabliczkę wzm2 - banan na gębie rośnie. Kolejne mniejsze lub większe części pojawiały się ku mojej uciesze Smile
To było super uczucie... jak się później okazało to taki mój strzał życia Smile No może nie jest to sokół, h-d albo jakieś inne coś...

Zdjęcia z wydobywania Smile
[link widoczny dla zalogowanych]

Amortyzator .... pod naszym kolorem widać radzieckie jabłuszko, moim zdaniem motocykl służył również u naszych ówczesnych sojuszników. Niestety nie znam jego historii.

[link widoczny dla zalogowanych]

Tabliczka Smile
[link widoczny dla zalogowanych]

numer ramy
[link widoczny dla zalogowanych]

Smaczek WZM Smile Sama skrzynia jest produkcji IMZ
[link widoczny dla zalogowanych]

Siodełka Smile
[link widoczny dla zalogowanych]

Klasyczne ślady naprawy błotnika przód, sama blacharka w idealnym stanie Smile
[link widoczny dla zalogowanych]

Po jakimś czasie, motocykl zajął miejsce w warsztacie, plan zakładał złożenie tego co mam tak żeby oszacować braki, chwilę zastanawiałem się nad pełnym remontem (pisaki, lakiery itp). Dość szybko wybiłem sobie to z głowy, zostaje tak jak jest w szczególności że 95% elementów posiada dokładnie ten sam kolor!!!

[link widoczny dla zalogowanych]

W tzw. wolnym czasie zacząłem konserwować nadwozie, przy pomocy odpowiednich chemikaliów staram się zahamować proces korozji na miejscach już zainfekowanych...

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

No i tak się uzbraja kacha...
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Czasami udało się coś kupić na MWB
[link widoczny dla zalogowanych]

Czyszcząc i konserwując blachy odzyskałem kolor i taki numer Smile
[link widoczny dla zalogowanych]

zgodny z dokumentacją...
[link widoczny dla zalogowanych]

Przymiarki Smile
[link widoczny dla zalogowanych]

Temat nabiera kształtu
[link widoczny dla zalogowanych]

Według mnie lampa powinna być już długa w tym roczniku, ale nie było takiej w w/w garażu więc założyłem że musiała tak wyjechać z woja.
[link widoczny dla zalogowanych]

Któregoś dnia letniego wena przyszła i zacząłem weryfikować stan przekładni, kolega Prince który czasami mnie odwiedza, z fajkiem w twarzy wyraził swoje zainteresowanie obudową przekładni, wyjście na linkę hamulca jak w późniejszych "dyfrach" ale w tym egzemplarzu nie wywiercono otworu i sterowanie realizowane prętem jak w eMce.
[link widoczny dla zalogowanych]

Widać też że już w latach 60/70 interesowano się jak przejść z kapelusza na coś lepszego...
[link widoczny dla zalogowanych]

Po umyciu obudowy wszystko stało się jasne, odlew taki bo produkcji WZM2 Smile
[link widoczny dla zalogowanych]

Wróciłem do nadwozia, naprawy wymagał zawias błotnika tylnego - zrobione!
[link widoczny dla zalogowanych]

Zobaczcie jak spasowany jest ten błotnik!!! Mistrzostwo Smile
[link widoczny dla zalogowanych]

Lampeczka i jej podstawka uchowała się .... super, składając takiego parcha jaram się bardziej niż bym składał po pełnym lakierowaniu.
[link widoczny dla zalogowanych]

Posiadam takie koła! To już jest wymyte i przygotowane do montażu, Kartoflaki pany !!! Wspaniale. Drugie niestety służyło w motocyklu innym i zostało z khaki przemalowane sprajem na czarny, myślę że uda mi się kolor odzyskać tylko muszę znaleźć trochę czasu...
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Ostatnio udało mi się złożyć lampę, (skorupa niestety jest malowana współcześnie) Właściciel zaczął remont tego motocykla od zdarcia farby z tej lampy. (Wyszło mi trochę zbyt matowo ale coś pewnie jeszcze pokombinuję)
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Podziękowania dla Maćka (Westa78) dzięki jego pudełeczku zdobyłem 90% śrub potrzebnych do złożenia nadwozia...
[link widoczny dla zalogowanych]

Trzeba jeszcze naprawić to mocowanie i można brać się za mechanikę motocykla...
[link widoczny dla zalogowanych]

Tu już poskręcany, śruby z epoki - idealnie Smile Widać jak były te motocykle malowane w wojsku Smile Stelaż siodła również został częściowo ogołocony przy próbie remontu - z perspektywy czasu cieszę się niezmiernie że właściciel z jakiegoś powodu porzucił ten remont.
Pod naszym kolorem widać znowu jabłuszko radzieckie.
[link widoczny dla zalogowanych]

Siodło przód, lekko spękane .... jak to WZM
[link widoczny dla zalogowanych]

Zbiornik już zakonserwowany
[link widoczny dla zalogowanych]

Korek aluminiowy - made in WZM
[link widoczny dla zalogowanych]

Rolgaz również Smile z naszymi biciami AK51
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Druga guma też będzie polska!
[link widoczny dla zalogowanych]

Klakson - hmmm nie wiem czy jest właściwy, rocznik na pewno nie ten. (moje zbiory), niestety nie zgłębiłem jeszcze dokładnie tematu (kolego Dziubek - wypowiesz się coś? ) ah, ten brak czasu... Mocowanie silnika, cewka (68r)
[link widoczny dla zalogowanych]

Przednie zawieszenie bez wycieków (zapocone), bez luzów. Drążek szczękotrzymacza uszkodzony.
[link widoczny dla zalogowanych]

Przód Smile
[link widoczny dla zalogowanych]

Z perspektywy kierowcy
[link widoczny dla zalogowanych]

Kierownica jest do prostowania, rozkalibrowana na końcu, nie mogłem założyć przyśpieszacza.
[link widoczny dla zalogowanych]

Prezent imieninowy Wink
[link widoczny dla zalogowanych]

No i na razie to tyle Smile Motocykl posiadam od marca, w wolnych chwilach coś przy nim działam. Plan jest taki żeby mechanicznie był całkowicie sprawny i raz na jakiś czas przewiózł mnie po okolicy bliższej lub dalszej...

A to wisienka na torcie Smile

Dowód rejestracyjny
[link widoczny dla zalogowanych]

kartki paliwowe - pewnie wtedy się zepsuł i został rozebrany...
Bon zgodny z wpisem w dowodzie rejestracyjnym.
[link widoczny dla zalogowanych]

Zlecenie wydania pojazdu...
[link widoczny dla zalogowanych]

Opinia rzeczoznawcy...
[link widoczny dla zalogowanych]

Kosztorys naprawy...
[link widoczny dla zalogowanych]

Rachunek...
[link widoczny dla zalogowanych]

Zdjęcie pamiątkowe Smile
[link widoczny dla zalogowanych]

Analizując te dokumenty dochodzę do wniosku że to kit! Na 100% motocykl po wojsku nie był remontowany i jeszcze był użytkowany o czym świadczą wpisy w dowodzie rejestracyjnym. Niestety nie mogę opowiadać bajek że zdobywali nim berlin albo co, odkupywany był z WDW Omulew Smile gdzie pewnie jeździli nim po wódkę. Pewnie wcześniej pełnił bardziej bojowe funkcje.... niestety tego już się pewnie nie dowiem. Tak czy siak dokumenty obrazują jak układy w PRL pozwalały coś zdobyć. Kombinacje jak w filmie Bareji. Szkoda że dokumentacja wojskowa w momencie przekazywania motocykla została zniszczona...

K-750 według mnie powinno wyglądać tak, faktyczny rocznik motocykla określam na 1959/1960 - nie jestem pewien Sad
[link widoczny dla zalogowanych]

Oczywiście chętnie posłucham opinii kolegów bardziej ogarniających KMZ K-750, puki co nie czuję się mocno w tym temacie - w miarę możliwości zgłębiam.

Posiadam braki:
-Układ wydechowy (poszukamy jeszcze w garażu z którego była wyciągnięta kaśka, może gdzieś są)
-Szczęki hamulcowe
-Tapicerka wózka
-Klamki
Pewnie jeszcze coś wyjdzie w trakcie dalszego składania.
Jeśli ktoś posiada w/w elementy (tylko używane) proszę o info.

Z rzeczy których o których nie mam wiedzy:
- klakson?
- prądnica
- cewka
- typ wydechów (czy takie jak na zdjęciu - ceglana kacha wyżej pokazana - czy cygara jak w późniejszych)

Stay tun!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dziubek25077




Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 765
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Jaworzno

PostWysłany: Nie 19:22, 03 Sty 2016    Temat postu:

Poczułem się wywołany do tablicy Smile
Piękny strzał, czasem jadąc bez przekonania trafia się właśnie coś takiego, szkoda ze nie częściej niż raz w roku.
Patrząc na zbiór części i motocykle które przeszły przez moje ręce to najbardziej mi tu pasuje rocznikowo 1962.
Oczywiście mogę wnioskować poniższe po tym co trafia do nas ze wschodu, wzm może być coś inaczej, a tu nie mam wiedzy.
Szczękotrzymacz ma już długie przetłoczenie czyli po 1960 roku, i przedni błotnik tez szerszy z przetłoczeniami pod lagi i rama jeszcze z przykręcaną kulą, a nie spawaną więc najbardziej pasuje 1962. W 1964 jak miewałem takie roczniki ze zgodnymi datowaniami prądnic i reg napięcia itp to miewały już typowo kaśkowe zawieszenia. Lampa powinna być długa kaśkowa z ramką z daszkiem,
Tłumiki powinny być rybki kaskowe czyli z równoramiennymi płetwami z tyłu nie jak w emkach. Klakson właściwy co do daty to były datowane takie 1964 jak i cewki. Koła też właściwe czyli płaskie z kalamitkami na zewnątrz.
Poniżej zdjęcia bardzo oryginalnej k-750 1962r.





Ostatnio zmieniony przez dziubek25077 dnia Nie 19:39, 03 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Steegen




Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 450
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Stegna/Mikoszewo

PostWysłany: Nie 19:30, 03 Sty 2016    Temat postu:

Marcin piękna jakbym widział moją z tym że u mnie tyle dodatków z WZMu nie było Crying or Very sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dawers




Dołączył: 20 Paź 2012
Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: poznań

PostWysłany: Nie 19:36, 03 Sty 2016    Temat postu:

Piękna !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
WESTA 78




Dołączył: 31 Sty 2011
Posty: 34
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 15:54, 04 Sty 2016    Temat postu:

Mój pierwszy motocykl z koszem to była taka Kaśka, bardzo fajnie się nią jeździłoSmile

A ty Marcinie działaj bo czekam na efekt końcowy.
Pozdrawiam Maciej .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Crazy




Dołączył: 21 Paź 2010
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 21:58, 04 Sty 2016    Temat postu: Re: K-750 - LWP - WZM2 - Rekonstrukcja

agrupa - piękny motocykl i w dodatku z taką dokumentacją z epoki, mega trafienie.
Fajnie, że go zostawiłeś w oryginalnym lakierowaniu Smile

agrupa napisał:
... przy pomocy odpowiednich chemikaliów staram się zahamować proces korozji na miejscach już zainfekowanych...

Czym usuwasz rdzawą zarazę, masz coś sprawdzonego ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
agrupa




Dołączył: 03 Maj 2009
Posty: 732
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 23:06, 04 Sty 2016    Temat postu:

Crazy sporo o tym myślałem, nie chciałem malować jakimiś lakierami bo efekt byłby słaby (nieoryginalny). Zastosowałem konwerter rdzy Fertan, nie tworzy zgorzeliny jak np. Brunox. Nie niszczy lakieru, można/trzeba zmywać go wodą po zakończeniu procesu. Miejsce zardzewiałe robi się trochę ciemniejsze, korozja związana. Kolejna powłoka to szmata z olejem Smile przecieram i przecierać będę Wink puki co nic lepszego nie wymyśliłem. Można próbować odrodzewiać ale nie bardzo jest jak to później zabezpieczyć dalej przed korozją. W profile zamknięte zastosowałem tectyl ml.

Zamontowane osłony baku - oryginalne z tego motocykla, widać resztki farby...
[link widoczny dla zalogowanych]

Złożona przekładnia tylna, szpilki powklejane, część niestety z moich zapasów - więc po ocynku.
[link widoczny dla zalogowanych]

Nowe łożyska, nowy zabierak ze starych zapasów (na panewce), koło tależowe i atak - używany/dotarty, nowy krzyżak (zostało dokupić pierścienie segera). Wszystko ustawione na nowych podkładkach dystanusujących. Wałek kardana musiałem dokupić - nie było w zestawie. Według mnie powinien być takiego typu. Trzeba kupić szklankę i pomalować farbą na wzór całości...
[link widoczny dla zalogowanych]

Sprzęgiełko, resztki farby... grunt że dobre i ze starej dobrej produkcji a nie ten współczesny shitowaty shit!
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Bobas w kąpieli Smile żadnych szkiełek! Sama chemia...
Jest dobrze, blok w ładnym stanie, brak uszkodzeń. Jeden gwint do naprawy ale to żaden problem.
[link widoczny dla zalogowanych]

Do części podlegających regeneracji trzeba dołączyć wałek Sad
W poniedziałek pojedzie do sprawdzenia jego bicia, jeśli będzie prosty zacznę go naprawiać.
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Klasycznie wisienka na torcie, tak na zakończenie dnia. Miły akcent Smile
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez agrupa dnia Nie 13:22, 10 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Steegen




Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 450
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Stegna/Mikoszewo

PostWysłany: Czw 19:09, 04 Lut 2016    Temat postu:

Marcin jak postępy,czy coś się dzieje?
Też mnie wzięło i kompletuję swoje szczęście i przy okazji mam do Ciebie prośbę.Czy mógłbyś podać mi wymiary przedniej oski ,gdzieś swoją posiałem,a na tych co mam to zawsze coś nie halo. Chodzi mi głównie o długość i odległość do podtoczenia.
pozdr.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
agrupa




Dołączył: 03 Maj 2009
Posty: 732
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 22:22, 04 Lut 2016    Temat postu:

Selekcjonuje graty na silnik, coś gdzieś zleciłem, coś kupiłem. Puki co nie widać super postępów. Mam trochę mało czasu i to może nie pomóc Smile
Będę dawał znak. Ośkę zmierzę ale nie ma pewności że mam dobrą. Ps. Jakie masz bębny?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Steegen




Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 450
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Stegna/Mikoszewo

PostWysłany: Nie 9:46, 07 Lut 2016    Temat postu:

Takie jak TY,wąskie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
czeki




Dołączył: 13 Lis 2016
Posty: 49
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 22:31, 06 Kwi 2019    Temat postu:

Jakieś postępy w temacie?
Jestem bardzo ciekaw tej polskiej Katii..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.kolyaska.fora.pl Strona Główna -> Tematy ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin