Forum www.kolyaska.fora.pl Strona Główna www.kolyaska.fora.pl
Motocykle radzieckie
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

K750 solówka pływa

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.kolyaska.fora.pl Strona Główna -> Mechanika
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
neseser




Dołączył: 14 Mar 2023
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska

PostWysłany: Pią 22:23, 26 Kwi 2024    Temat postu: K750 solówka pływa

Podczas jazdy solówką motocykl pływa, ciężko go utrzymać w linii prostej, dramatycznie jest też w zakrętach.

Mam pytanie czy tak się prowadzi ten motocykl bez wózka i produkowany jest on dlatego do jazdy w zaprzęgu.

Jeżeli nie, to może problem leży w źle wycentrowanych kołach, robiłem to pierwszy raz sam. Nie czuć galopowania, ale ma tendencję do przechylania się to na jedną stronę to na druga, trzeba go po prostu mocno trzymać podczas jazdy. Po kilkudziesięciu kilometrach to aż łapy bolą. Ponadto z tyłu mam żużlową oponę jak 90% widzianych przeze mnie zaprzęgów i może to jest tego przyczyna. Te wywalone na bok cylindry to też nie najlepsze rozwiązanie do pewnej jazdy. Nawet manewrując nim po placu jest kiepsko, może ten motocykl tak ma.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cyrograf15




Dołączył: 10 Kwi 2010
Posty: 3988
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 23:09, 26 Kwi 2024    Temat postu:

K 750 całkiem dobrze się prowadzi. Może na kole nie polatasz bo ma wał wzdłuż i brakuje siły żyroskopowej utrzymującej w pionie, ale to tyle. Odczuwalne jest dodanie lub ujęcie gazu, z tych samych powodów. Ale zdecydowanie mniej jak przykładowo w BMW K100. Koła muszą być nie tylko wycentrowane ale i wyważone. Opony żużlowe są na tor i do niczego więcej, nawet z wózkiem fatalnie się zachowują. Jak widzisz Ruska na żużlówkach, to już wiesz że to chujnia składana po taniości. Kup Mitasy H02, nowe a nie stare syfy. Wydasz 10 razy tyle bo 500 zł a nie 50 zł jak za żużlówki ale się nie zabijesz (tak łatwo). W solówce jeszcze amortyzatory muszą działać poprawnie oraz tłumik drgań skrętu. Wahacz bez luzów i sprawne łożyska główki ramy.

Wojtek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Michal_




Dołączył: 08 Kwi 2013
Posty: 424
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin/wieś spod Hrubieszowa

PostWysłany: Sob 15:41, 27 Kwi 2024    Temat postu:

Ogólnie to ruskie zawieszenie przednie na teleskopach jest bardzo słabe do jazdy solo, sporo tak jeździłem ale dopiero po wymianie teleskopów na cywilizowane moto zaczęło zachowywać się porządnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cyrograf15




Dołączył: 10 Kwi 2010
Posty: 3988
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 19:05, 27 Kwi 2024    Temat postu:

Kaczka akurat jest na krótkim pchanym wahaczu, to jest zdecydowanie lepsze zawieszenie od teleskopu. Ruski teleskop japońskiemu oczywiście nie dorównuje, jednak da się normalnie jeździć solo.

Wojtek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
warszawa224




Dołączył: 23 Wrz 2015
Posty: 63
Przeczytał: 41 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 13:16, 29 Kwi 2024    Temat postu:

Kiedyś jechałem na oponach żużlowych motocyklem jednocylindrowym i latał mi na boki. Po zamianie opon wszystko ustało.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
neseser




Dołączył: 14 Mar 2023
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska

PostWysłany: Śro 22:29, 29 Maj 2024    Temat postu:

Po wymianie opon na mitasy H02 problem zniknął. Oczywiście nie prowadzi się nadal solówka jak np. inne motocykle z epoki, którymi jeździłem, ale jest o niebo lepiej. Dokręcenie amortyzatora skrętu też pomaga.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cyrograf15




Dołączył: 10 Kwi 2010
Posty: 3988
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 6:21, 30 Maj 2024    Temat postu:

To szukaj dalej, coś jest nie tak. Może jakieś luzy w zawieszeniu lub coś z tłumieniem olejowym. Koła wyważyłeś?

Wojtek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
neseser




Dołączył: 14 Mar 2023
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska

PostWysłany: Czw 16:55, 30 Maj 2024    Temat postu:

Koła nie były wyważane tylko centrowane, ale w sumie to w żadnym motocyklu nie wyważałem kół, a jeździły normalnie. Wychodzę z założenia, że w zabytkowych nie ma dużych prędkości. No w tej chwili to K-750 jest co prawda największym, ale 80 km/h to niewiele w porównaniu do dzisiejszej motoryzacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cyrograf15




Dołączył: 10 Kwi 2010
Posty: 3988
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 17:22, 30 Maj 2024    Temat postu:

Ruskie koła bywają wybitnie źle wyważone. Jak wyważałem u siebie to się zastanawiałem czy imadła nie przykręcić za miast kleić ciężarki. Z wózkiem nie jest aż tak to odczuwalne jak w solówce. Sposób w jaki motocykl się prowadzi to wypadkowa wielu drobiazgów.

Wojtek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MW-750




Dołączył: 26 Wrz 2019
Posty: 40
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią 8:02, 31 Maj 2024    Temat postu:

Luzy na wahaczu koła tylnego sprawdziłeś? Przedni teleskop na lagach nie ma luzów? Czy są luzy łożysk główki ramy? Czy nie jest uszkodzony któryś z amortyzatorów? Szprychy w obu kołach są dobrze naciągnięte? Koła nie mają luzów na osiach (luzy na łożyskach)?

A może chodzi o to, że jak dodajesz gazu to moto kładzie się na prawy bok a jak odejmujesz to na lewo? W tym wypadku to normalne w bokserach i trzeba sie do tego przyzwyczaić a nawet to wykorzystywać np. chcąc się złożyć w prawy zakręt dodajesz gazu a w lewy odejmujesz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
neseser




Dołączył: 14 Mar 2023
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Polska

PostWysłany: Pią 19:14, 31 Maj 2024    Temat postu:

Odnośnie ruskich kół to tak jest. W warsztacie, w którym zajmują się kołami motocyklowymi powiedzieli mi, że kiedyś im się to trafiło do roboty i nawet nie próbowali ustawiać tego idealnie. Ja zrezygnowałem z ich usługi bo od koła chcieli 120 lub 160 dokładnie nie pamiętam i postanowiłem sam pomalować obręcz, zapleść nowe szprychy, kupić urządzonko do centrowania i wycentrować. Wyszło o wiele taniej.

Tylny wahacz jest na sztywno, szprychy ponaciągane i po jeździe jeszcze poprawione, na osiach nie ma luzów, łożyska nowe, przedni teleskop jest prawdopodobnie nienajlepszej kondycji, trochę luzów ma, coś tam lata coś grzechocze to może mieć wpływ.

Z tym dodawaniem gazu i ujmowaniem też coś może być prawdy, bo właśnie przy zmianie prędkości czuć to pływanie jakbym wiosłował kajakiem i jakby przeszkadzały właśnie te wywalone cylindry w składaniu się w zakrętach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rullo




Dołączył: 28 Gru 2023
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 23:31, 31 Maj 2024    Temat postu:

'Dokręcenie amortyzatora skrętu też pomaga'

Przy jeździe solo???
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.kolyaska.fora.pl Strona Główna -> Mechanika Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin